Grafika
 
     
   
 
Grafika
 
     

   
 

Obserwatorium Miłośnika Astronomii

„Procyon 2010” 

 

Obserwatorium astronomiczne to zwykle poważna instytucja naukowa; wyposażona w nietypowe budowle z kosmicznie wyglądającymi kopułami zainstalowanymi na dachach, pod którymi kryją się różnego rodzaju przyrządy do badania nieba – teleskopy do obserwacji wizualnych czy tzw. astrografy wyposażone w przyrządy do rejestrowania obrazów nieba. Czy jest choćby jeden prawdziwy miłośnik astronomii, który nie marzył o własnym obserwatorium? Myślę, że nie ma takiego. Aby zrozumieć dlaczego obserwatorium jest tak pożądaną rzeczą w astronomicznej pasji należy wymienić jego funkcje:

- Pierwsze zadanie to osłona przed wiatrem, który nie tylko powoduje dyskomfort obserwacji z powodu narastającego z czasem uczucia chłodu, ale również – przy dużym nasileniu – wprawia w drgania sprzęt obserwacyjny. Ciągle poruszający się obraz w okularze utrudnia dostrzeżenie szczegółów w przypadku obserwacji wizualnych przy dużym powiększeniu. Z kolei w przypadku osób pragnących zaczerpnąć przyjemności z astrofotografii konieczne jest całkowite wyeliminowanie drgań w przeciwnym razie cały ich trud zaowocuje jedynie nieostrymi, poruszonymi fotografiami gwiazd…

- Drugie zadanie, równie ważne, a może nawet najważniejsze to osłona sprzętu – zimą przed oszronieniem a przy temperaturach dodatnich przed skraplaniem na jego powierzchniach pary wodnej zawartej w powietrzu. Noce z suchym powietrzem w naszym kraju należą do rzadkości. Problem nasila się nad ranem – wszystko co nie jest osłonięte dokładnie pokrywa się cienką warstwą rosy. A wilgoć – wiadomo – powoduje korozję, może też z łatwością uszkodzić  często stosowany przez miłośników astronomii sprzęt elektroniczny jak cyfrowy aparat fotograficzny czy laptop. Podczas wielu porannych sesji obserwacyjnych miałem wielokrotnie problem z zaparowanymi obiektywami teleskopów co bardzo utrudnia i uprzykrza obserwacje nieba, a wszelkie próby astrofotografii w takich warunkach to nieporozumienie…

- Po trzecie wewnątrz obserwatorium mamy możliwość zainstalowania na stałe takich elementów jak wieszaki (na przykład na ubrania) czy półki: na akcesoria do teleskopów, termos z gorącą kawą itp. Z łatwością można zainstalować latarkę, która delikatną poświatą oświetli wnętrze ułatwiając przygotowanie sprzętu do obserwacji. Na ściankach wewnętrznych można też zawiesić sobie mapy nieba czy inne ryciny przysparzając wnętrzu astronomicznego klimatu...

- Po czwarte nie sposób zapomnieć o niezwykle prestiżowym dla pasjonata astronomii efekcie wizualnym jaki stanowi własne obserwatorium astronomiczne ustawione w ogrodzie…

Typowa kopuła obserwacyjna wyposażona jest przede wszystkim w okno na wszechświat w formie podłużnej szczeliny odsłaniającej tylko niewielki wycinek nieba od horyzontu aż poza zenit. Profesjonalne kopuły wyposażone są dodatkowo w napędy – jeden obraca całą konstrukcję wokół własnej osi, drugi pozwala na automatyczne otwieranie i zamykanie szczeliny obserwacyjnej. W ostatnich latach pojawiły się w środowisku astronomicznym w Polsce niewielkie kopuły (o średnicy w granicach dwóch -trzech do nawet pięciu metrów) wykonane podobną techniką jaką stosuje się w produkcji jachtów, kajaków. Są bardzo estetyczne i funkcjonalne, ale niestety nadal zbyt drogie aby mogły stać się elementem osobistego wyposażenia niezamożnych miłośników astronomii. Obserwatoria te pojawiają się sukcesywnie w kolejnych miejscowościach przede wszystkim jako inwestycje miejskie lub uczelniane dzięki czemu coraz więcej ludzi ma do nich dostęp. Ale cóż pozostaje dla pojedynczych osób, które przeżywają swą pasję z dala od takich cudów techniki? Rozwiązaniem może być amatorska konstrukcja prostego, lecz w pełni funkcjonalnego obserwatorium wolnostojącego. Nigdy nie zastąpi ono profesjonalnych, produkowanych seryjnie kopuł, ale może stanowić dobre rozwiązanie podstawowych problemów miłośników nocnych obserwacji i astrofotografii. Pomysł samodzielnej budowy obserwatorium nie jest niczym nowym w środowisku miłośników astronomii. Sam nie raz o tym myślałem. Swego czasu miałem nawet wygospodarowane na strychu pomieszczenie (2001-2003) z wielkim oknem dachowym, jednak niedostateczne wyizolowanie termiczne  od pozostałej części domu przez większość roku utrudniało w znacznym stopniu obserwacje, dlatego zrezygnowałem z tego rozwiązania. Tymczasem niejeden już zapaleniec ogromnym nakładem pracy tworzył budowle do złudzenia przypominające profesjonalne obserwatoria. Inni poszli w kierunku budowy obiektów w niczym nie przypominających obserwatorium jednak doskonale spełniających wyżej wymienione zadania. Typowy pomysł to budowa niewielkiego, drewnianego domku z całkowicie lub częściowo odsuwanym dachem. Wszystkie te „wynalazki” to jednak również dość kosztowne i przede wszystkim bardzo pracochłonne dzieła ludzkich rąk… 

W obliczu powyższych faktów na początku 2010 roku zrodziła się w mojej głowie myśl, aby stworzyć prototyp czegoś takiego co by swym wyglądem jak najbardziej przypominało obserwatorium astronomiczne przy jednoczesnym, pełnym sprostaniu wyżej wymienionym zadaniom, a przy tym wszystkim było konstrukcją jak najtańszą i bezawaryjną czyli maksymalnie uproszczoną z zastosowaniem ogólnodostępnej technologii. Tak na początku roku powstał projekt Obserwatorium Miłośnika Astronomii „Procyon 2010”, potem makieta w skali 1:20 i wreszcie prototyp, którego konstrukcja wciąż podlega analizie i modyfikacjom. Z doświadczenia wiem, że nawet rozwiązania, które na dzień dzisiejszy wydają się być ostateczne mogą z czasem ustąpić innym, jeszcze lepszym. Tymczasem prototyp OMA to dość lekka, elastyczna konstrukcja. Szkielet - wykonany z odpowiednio połączonych i wyprofilowanych na gorąco rur PP – pokryty jest z zewnątrz białą plandeką. Od wewnątrz do szkieletu przymocowałem dwie rączki, za które można pewnie chwycić chcąc obrócić całą konstrukcję w wybranym kierunku. Obrót czy w ogóle przemieszczanie całej konstrukcji jest bardzo łatwe gdyż OMA osadzone jest na ośmiu niewielkich kołach. Warunkiem jest tylko w miarę równe i twarde podłoże. Szczelina obserwacyjna ma całkowitą długość 170 cm i szerokość 90 cm.  Zamykana jest dwoma pokrywami umocowanymi na zawiasach do szkieletu.   Same pokrywy wykonane są z blachy powlekanej, wzmocnionej od wewnątrz odpowiednio wyprofilowanymi po łuku płaskownikami. Pokrywy są dwie. Dolna dłuższa; obejmuje obszar nieba od horyzontu do wysokości około 70 stopni nad horyzontem, otwarcie górnej - krótszej - pozwala na obserwację gwiazd w okolicach zenitu. Istnieje więc możliwość zamknięcia jednej z pokryw gdy obserwowany obiekt mieści się w polu drugiej co jeszcze zmniejsza wpływ warunków zewnętrznych na jakość pracy wewnątrz. Do płaskowników przymocowane są uchwyty umożliwiające wygodne i proste otwieranie i zamykanie szczeliny obserwacyjnej. Mamy więc w pełni zmechanizowane części ruchome z niezawodnym napędem… ręcznym ;) Ponieważ – jak wcześniej wspomniałem - całość jest dość lekka wymaga zabezpieczenia przed przemieszczeniem podczas silnego wiatru. Do tego celu służą specjalne kotwice, które można przypiąć do stalowych haków przykręconych do zagłębionych w ziemi bloków z betonu. Zastosowałem do tego celu bloczki trylinki.  Masa pojedynczej sztuki to około 30 kg. Rozwiązanie to – jak się okazało podczas sierpniowych burz – jest w zupełności wystarczające. Może prototyp amatorskiego obserwatorium w mojej wersji wykonania stanie się inspiracją dla innych. Jako wieloletni pasjonat astronomii wiem jaka to radość obserwować rozgwieżdżone niebo, a tym bardziej w godziwych warunkach czyli pod osłoną obserwatorium. Dlatego nie ustanę w staraniach, aby jak najwięcej osób mogło przeżywać te wspaniałe uczucia...

 

Do zobaczenia pod gwiazdami!

Piotr Baroński

Sierpień 2010

 
     
   
 

KWANTY WIEDZY czyli SLAJDY EDUKACYJNE

Prezentuję poniżej miniaturki slajdów zawierających podstawową wiedzę z zakresu astronomii i astronautyki. Wykonałem je w 2005 roku jako grafiki cyfrowe, a następnie - w zaciemnionym pomieszczeniu - sfotografowałem z ekranu komputera moją Praktiką MTL-3 z obiektywem 50 mm na kliszy do slajdów pozytywowych Fuji Sensia 100. Po wywołaniu kliszy zaramkowałem slajdy i mam wspaniały materiał, gdy trzeba wyjaśnić konkretne zagadnienie.

Współrzędne astronomiczne

Jasność absolutna i obserwowana

Roje meteorów

WIOSNA – Gwiazdozbiory

LATO – Gwiazdozbiory

JESIEŃ  – Gwiazdozbiory

ZIMA  – Gwiazdozbiory

Satelity IRIDIUM

Odległości we Wszechświecie – Proxima Cenauri

Odległości we Wszechświecie – Droga Mleczna

Odległości we Wszechświecie – krańce kosmosu

Fazy Księżyca

Zaćmienie Księżyca

Zaćmienie Słońca

HST – Teleskop Kosmiczny Hubble’a

VLT – Europejskie Obserwatorium Południowe

Zjawiska świetlne w atmosferze ziemskiej i w przestrzeni kosmicznej

Merkury i Wenus – fazy

Gazowe Giganty – Jowisz i Saturn

Mars – szczegóły powierzchni dla obserwatorów

PLANETOIDY

ASTROFOTOGRAFIA

Podróż na Księżyc – start i wodowanie

Podróż na Księżyc – lądowanie na Srebrnym Globie

Podróż na Księżyc – droga powrotna

ORION – gwiazdozbiór nieba zimowego

Wielka Mgławica M42 w Orionie

Mgławica Koński Łeb w Orionie

Transmisja pierwszego lądowania na Księżycu –

20 lipca 1969 (w Polsce 21.07.1969 około 3 rano)

Planety Układu Słonecznego

Andromeda i M 31

Byk – gromada otwarta M45 Plejady i mgławica Krab

Lutnia – gromada kulista M56 i Pierścień M57

Teleskop zwierciadlany Newtona – zasada działania

 

 

Mała biblioteka astronoma.

Pierwszą moją książką o tematyce astronomicznej, która miała wielki wpływ na rozwój mojego zainteresowania była pozycja pt. "Niebo na dłoni" wydana w 1989 roku. Do niedawna zestawiona z nią w parze pozycja pt. "W niebo wpatrzeni" była ostatnią z nabytych. Teraz jednak wszedłem w posiadanie książki astronoma, profesora Andrzeja Woszczyka pt. "Astronomem być", którą w ostatnich dniach pilnie studiuję...

A oto kolejne ciekawe pozycje:

Książki autorstwa dr Jana Gadomskiego - patrona naszego Klubu Astronomicznego.

Wspaniałe atlasy gwiazd i Księżyca.

Z serii Wielcy Polacy

Coś dla dzieci

I inne

"Przewodnik Młodego Astronoma" z nieprzemakalnymi mapkami nieba autor: Przemysław Rudź.

"Kalendarz Astronomiczny na XXI wiek" wraz z dedykacją otrzymałem w styczniu 2009 roku od Pani Magdaleny Janiczek - synowej profesora Romana Karola Janiczka (...)

A oto książki, które miały ogromny wpływ na moje zainteresowanie astronautyką - WIELKI STANISŁAW LEM

 
     
   
 

PORADY SPRZĘTOWE

Jak kupować teleskop?

Materiał pochodzi ze strony www.jakkupować.pl

Warto przeczytać również artykuł pt. "Jak kupować lornetkę?"

 Praktycznie każdy będąc dzieckiem, marzył o kosmicznych wojażach. Niestety większości z nas nie będzie to dane. Jak zatem choć trochę zbliżyć się do tego marzenia? Rozwiązaniem może być teleskop, którego zakup jednak nie jest najprostszą sprawą. Pytanie zatem brzmi: jak kupić pierwszy teleskop, mając do dyspozycji najwyżej 2000 złotych?

Budowa teleskopu - główne elementy składowe

Tuba jedna z najważniejszych części teleskopu. Tworzy obraz, który możesz podziwiać.
Szukacz – służy do precyzyjnego kierowania tuby w stronę wybranego obiektu.
Wyciąg okularowy – ruchoma część w kształcie rurki, do której montuje się okular. Wysuwając i wsuwając go, reguluje się ostrość (łapie się ognisko).
Szyna dovetail – wraz z obejmami stanowi mocowanie tuby do montażu.
Montaż –  mechanizm, pozwalający na swobodne obracanie tuby.
Przeciwwaga – element mający na celu zapewnienie stabilności teleskopu, w przypadkach znacznego odchylenia tuby.
Pręt przeciwwagi
– wytrzymały pręt, na którym instaluje się przeciwwagę.
Obejmy – wraz z szyną dovetail mają za zadanie stabilne mocowanie tuby do montażu.
Statyw – trójnóg, na którym opiera się cała konstrukcja.
Półka na akcesoria – jak nietrudno się domyślić, można na niej kłaść aktualnie używany osprzęt w postaci okularów, czy filtrów.

Rodzaje teleskopów

Teleskopy podzielić można na kilka typów, w zależności od rodzaju optyki w nich zastosowanej. Każdy system optyczny wykazuje inne właściwości, w związku z tym różne typy teleskopów stosowane są do obserwacji innych obiektów. Omówimy tu trzy rodzaje teleskopów, jakie można spotkać w przyjętym powyżej przedziale cenowym.

Teleskop typu newtona

Jest konstrukcją opartą na systemie luster, czyli jest rodzajem reflektora. Działa na zasadzie odbicia światła. Wpada ono do tuby, po czym jest skupiane przez lustro główne i kierowane w kierunku lusterka wtórnego, które to kieruje światło do okularu umieszczonego w wyciągu. Specyfika konstrukcji wiąże się ze sporymi gabarytami, co może okazać się przeszkodą w użytkowaniu. Oferuje natomiast bardzo dobre osiągi w stosunku do ceny. Najlepiej sprawdza się przy obserwacji obiektów głębokiego nieba (np.: mgławic i galaktyk), jednak z powodzeniem można obserwować też księżyc i planety.

Refraktor achromatyczny

Optyka w tym wypadku oparta jest na soczewce, która skupia światło i kieruje je do wyciągu okularowego umieszczonego na końcu tuby. Charakteryzuje się większym kontrastem obrazu w stosunku do systemu newtonowskiego.

Z racji dobrego kontrastu doskonale nadaje się do obserwacji planet. Jednak z powodu ciemniejszego obrazu niż w przypadku Newtonów, nie poradzi sobie z ciemniejszymi obiektami głębokiego nieba.

Maksutov-Cassegrain

Jest to teleskop o budowie hybrydowej. Składa się z elementów lustrzanych i korektora. Z powodu wagi korektora, konstrukcje tego typu mają stosunkowo nieduże gabaryty.

Najczęściej wybierany jest do obserwacji księżyca i planet Układu Słonecznego.

Wady optyczne teleskopów

Każdy rodzaj konstrukcji obarczony jest specyficznymi wadami optycznymi.

Aberracja chromatyczna objawia się w postaci kolorowej obwódki wokół obserwowanych obiektów. W teleskopach lustrzanych powstaje jedynie w przypadku zastosowania słabej jakości okularu.

Aberracja sferyczna objawia się problemami z wyostrzeniem obrazu. Spowodowane jest to tym, że światło ogniskuje w różnych miejscach w stosunku do osi optycznej.

Koma (aberracja komatyczna) polega na tym, że im dalej od centrum pola, tym widziane obiekty są bardziej zniekształcone. Gwiazdy przybierają kształt przecinków.

Najważniejsze parametry

Na co należy zwrócić uwagę, przeglądając specyfikację teleskopu i jaki ma to wpływ na późniejsze użytkowanie, czyli słów kilka o parametrach.

Apertura

Apertura to rzeczywista średnica obiektywu (soczewki, lustra, kamery lub menisku). Mówiąc przystępniej, im grubsza tuba, tym większa apertura. Jej wielkość jest jedną z najbardziej istotnych cech teleskopu. Wyobraź sobie kogoś, kto z daleka rzuca grochem do garnka. Logiczne jest, że im większy będzie garnek, tym więcej ziaren grochu do niego wpadnie. Tak też jest z teleskopem, im większa apertura, tym więcej fotonów jest w stanie uchwycić instrument. Dzięki temu skupia więcej rozproszonego, słabego światła, co daje możliwość obserwacji ciemniejszych obiektów. Dlatego chcąc obserwować głębokie niebo, wskazany jest wybór teleskopu o jak największej aperturze.

Ogniskowa Pomijając definicję, ogniskowa jest jednym z parametrów odpowiadających za wielkość widzianych obiektów.

Im dłuższa ogniskowa, tym wyższe powiększenia będzie można uzyskać.

Niestety w parze z większymi ogniskowymi idzie mniejsza światłosiła.

Światłosiła Mówiąc ogólnie, światłosiła odpowiada za jasność obiektów widzianych przez teleskop.

Światłosiła wyrażana jest najczęściej w postaci F/X, gdzie F oznacza ogniskową a X przesłonę (np.: F/5). Należy pamiętać, że im mniejsza liczba X, tym jaśniej. Parametr ten najbardziej istotny okazuje się przy astrofotografii, gdzie wskazana jest spora ilość światła.

Do obserwacji planet układu słonecznego oraz Księżyca najlepiej nadają się teleskopy dysponujące wartościami z przedziału F/10-F/15 (są nazywane ciemnymi), natomiast do obserwacji obiektów głębokiego nieba wskazane są urządzenia o dużych światłosiłach, w okolicach F/4-F/6 (nazywane światłosilnymi). Co ważne, większa światłosiła może redukować detale jasnych obiektów.

Powiększenie

Powiększenie jest parametrem obrazu (nie teleskopu), który określa, o ile razy większy będzie dany obiekt, widziany przez teleskop, w stosunku do obserwacji gołym okiem. Wielkość powiększenia można obliczyć dzieląc ogniskową teleskopu przez ogniskową okularu. Np.: ogniskowa teleskopu wynosi 650 mm, a ogniskowa okularu wynosi 10 mm, zatem dzięki takiemu zestawieniu uzyskane zostanie powiększenie 65x. W polskich warunkach, za maksymalne sensowne powiększenie uznaje się 200x. Wpływa na to jakość atmosfery nad tą częścią kontynentu.

Przy określaniu modeli producenci często posługują się formułą X/Y (np: Sky Watcher 130/900). X oznaczać będzie aperturę, natomiast Y ogniskową danego modelu.

Montaż

Montaż to część teleskopu, dzięki której tuba zyskuje możliwość poruszania się. Można spotkać kilka podstawowych rodzajów montaży. Omówimy w niniejszym akapicie.

Paralaktyczny (typu niemieckiego)

Najdroższy typ montażu i właściwie jedyny nadający się do astrofotografii. Jako że jest on skomplikowaną konstrukcją stojącą na trójnogu, dość istotnym problem okazuje się jego stabilność. Tańsze montaże paralaktyczne takie jak EQ1 i EQ2 cieszą się złą sławą, nie zapewniając tubie teleskopu należytego oparcia. W ich przypadku każdy ruch, krok obok teleskopu lub szturchnięcie, zapewnią Ci bogactwo nieprzyjemnych doznań wzrokowych. Obraz potrafi drżeć, rozmazywać się i bujać. Zatem jeśli chcesz jedynie oglądać niebo, najlepszym rozwiązaniem będzie montaż Dobsona (o tym typie montażu czytaj dalej). Jeśli zależy Ci na astrofotografii, należy zainwestować w lepszy montaż, którego cena może się wahać od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych. "Paralaktyki" są najcięższym typem montażu. Wpływa na to zastosowanie dużej ilości metalu, oraz konieczność stosowania przeciwwagi.
Konstrukcje takie potrafią ważyć od kilku, do kilkudziesięciu kilogramów.

Dużym plusem montażu tego typu jest możliwość zastosowania napędów, pozwalających na śledzenie obserwowanych obiektów. Aby śledzenie obiektu odbywało się poprawnie, montaż musi zostać odpowiednio ustawiony i zorientowany. Jest to dość czasochłonne i może sprawiać trudności początkującym miłośnikom astronomii.

Azumutalny

Jest najtańszym i najprostszym systemem montażu. Pozwala na ruchy w pionie i poziomie, jednak jego największą wadą jest potrzeba nieustannego śledzenia obiektu, czyli ręcznego korygowania jego położenia w obu osiach. Jest to niewygodne i całkowicie wyklucza astrofotografię z długimi ekspozycjami, czy montowanie napędu. W wersji na trójnogu używany jest przy niedużych i lekkich teleskopach, natomiast istnieje jego odmiana stosowana do większych i cięższych tub, a mowa tu o montażu Dobsona.

Montaż Dobsona stosuje się w przypadku większych reflektorów. Jest on bardzo prosty w obsłudze, a do tego lekki. W przeciwieństwie do montaży paralaktycznych nie wymaga przeciwwagi (która potrafi ważyć od kilku do kilkunastu kilogramów). Jest on również dużo tańszy od montaży paralaktycznych. Nie nadaje się do astrofotografii z długimi ekspozycjami z powodu braku napędu. Ostatnio coraz częściej można spotkać montaże azymutalne typu widłowego. Są one skomputeryzowane, dzięki czemu mogą śledzić obiekty. Nadają się również do astrofotografii. Niestety ich ceny są wysokie. Zaczynają się na poziomie ok. 2 tysięcy złotych, a kończą na kilkudziesięciu tysiącach.

Astrofotografia

Wielu miłośnikom astronomii nie wystarcza sama obserwacja ciał niebieskich. Dość często próbują oni swych sił w astrofotografii, czyli po prostu uwiecznianiu nieba na zdjęciach. Nie jest to jednak tak proste jak mogłoby się wydawać i wymagać to będzie dodatkowego osprzętu.

Zdarzają się ludzie uprawiający sztukę astrofotografii i śledzący obiekty ręcznie, co więcej zdarzają się też przyzwoite zdjęcia zrobione w ten sposób, niemniej jest to trudne, a szansa na pomyłkę i zepsucie zdjęcia jest gigantyczna. W celu precyzyjnego i wygodnego śledzenia obiektów stosuje się napędy, które same będą korygowały położenie teleskopu, sprawiając, że zdjęcie podczas długiego naświetlania pozostanie ostre i wysokiej jakości. Urządzenia tego typu w tańszych wersjach są odpowiednimi silniczkami z prostym sterowaniem, natomiast w droższych są to już automatyczne komputery śledzące. Oczywiście wraz ze wzrostem skomplikowania rośnie cena.

Żeby zdjęcie mogło powstać, potrzebny jest aparat. Stosuje się tu przeważnie lustrzanki cyfrowe lub specjalne kamery do teleskopów. Jednak na omawianym poziomie zaawansowania wybór padnie raczej na aparat (szczególnie, że wiele osób dysponuje już takowym). Bardzo ważne jest aby nabyć odpowiednią przejściówkę (T-Ring), do odpowiedniego typu aparatu. Inaczej nie będzie można podpiąć go do wyciągu (chyba, że wyciąg ma takową fabrycznie).

Zanieczyszczenie świetlne (Light Pollution)

Jeśli mieszkasz w mieście, z pewnością widok rozgwieżdżonego nieba jest dla Ciebie niemal egzotyczny. Dzieje się tak z powodu zanieczyszczenia świetlnego. Latarnie miejskie oraz iluminacje budynków wytwarzają tak wiele zbędnego światła, że praktycznie zasłaniają nim niebo. W najlepszym razie ogranicza to ilość gwiazd na niebie oraz ich widoczność, w najgorszym – całkowicie odbiera możliwość obserwowania ciał niebieskich. Jeśli nie bierzesz pod uwagę opcji wyjazdu za miasto, pozostaje Ci cieszyć się planetami lub księżycem. Najlepszym wyborem byłby w tym wypadku refraktor lub teleskop Maksutowa. Teleskop newtonowski do obserwacji miejskich prawdopodobnie okaże się chybionym pomysłem. Jego właściwości predysponują go do obserwacji obiektów głębokiego nieba, które na miejskim niebie są praktycznie nieuchwytne.

Jeśli mieszkasz w mieście i chcesz obserwować obiekty głębokiego nieba, nie obędzie się bez wyjazdów w mniej zaświetlone rejony.

Logistyka

Wbrew temu co może się wydawać, kwestie transportowe w przypadku teleskopu to nie są takie proste. Większość nawet tanich i niedużych teleskopów ma zbyt duży statyw, aby komfortowo używać ich na przeciętnym balkonie. W tym momencie pojawia się kwestia wyniesienia urządzenia na zewnątrz. W najlepszym wypadku jest to transport teleskopu aż do najbliższej łąki czy też ciemnego parku (trzeba pamiętać, że już nawet tańsze teleskopy potrafią ważyć z montażem 10-20 kilogramów, a na domiar złego nie są zbyt poręczne). W najgorszym będzie to wyjazd kilkanaście kilometrów za miasto. Zatem na większe odległości nie obejdzie się bez samochodu. Jest to kwestia bagatelizowana przez neofitów astronomii, jednak po kilku męczących spacerach, nawet najtwardsi pokornieją. Teleskopy Newtona o ogniskowej 1200 mm to maksimum, jakie można zmieścić do niedużego samochodu.

Chłodzenie - bardzo ważne 

Szczęśliwie dowozisz i rozstawiasz swój lśniący teleskop na cichej polanie pod idealnie czystym niebem. Patrzysz przez okular, a w nim wszystko rozmazane i do tego faluje! Dlaczego? Przypomnij sobie jak wygląda powietrze nad rozgrzaną autostradą. To samo dzieje się w Twoim teleskopie. Efekt ten w szczególności dotyczy teleskopów posiadających lustra (w dużo mniejszym stopniu soczewek). Wyniesione z pomieszczenia lustro jest rozgrzane i w połączeniu z chłodem na zewnątrz tworzą się małe fale powietrza, praktycznie uniemożliwiające obserwację.

Teleskop należy schłodzić do temperatury otoczenia. W przypadku luster do 150 mm apertury, chłodzenie może trwać około godziny (w przypadku soczewek do pół godziny), wraz ze wzrostem apertury coraz dłużej. W skrajnych przypadkach, przy bardzo dużych aperturach może się to nigdy nie udać z racji tego, że wielkie zwierciadło nie będzie nadążać za coraz niższą temperaturą nocnego powietrza. Zatem aspekt ten również trzeba wziąć pod uwagę – jeśli decydujesz się na większą aperturę, licz się z dłuższym oczekiwaniem na wychłodzenie teleskopu.

Im większa apertura, tym dłuższy czas oczekiwania na wychłodzenie lustra teleskopu.

Miłośnicy dużych apertur i czystych obrazów znaleźli na to sposób. Można dokonać modyfikacji tuby, polegającej na zamontowaniu systemu wiatraczków i otworów wentylacyjnych w okolicy lustra. Gwarantuje to błyskawiczną poprawę jakości obrazu, jednak modyfikacje tego typu nie są wskazane dla amatorów. W droższych modelach można spotkać zamontowane fabrycznie systemy chłodzenia lustra. Rozwiązania te znane są pod nazwą Aktywny System Chłodzenia Teleskopu (ASCT).

System GOTO

System Goto jest urządzeniem, które za pomocą silniczków i sterowników automatycznie ustawia teleskop na wybrany obiekt. Cudnie – krzykną leniuchy, a nawet nie leniuchy – nie trzeba marnować czasu na rozstawianie i szukanie obiektów, nie mówiąc o nauce mapy nieba. Na brak tych tradycyjnych aspektów narzekają jednak ortodoksyjni astronomowie amatorzy. Czy słusznie, rozsądź sam.

Montaż paralaktyczny z systemem GOTO

Pominiemy jednak te kwestie i przejdziemy do użyteczności owego wynalazku. Często już w teleskopach w okolicach cenowych 1500 zł spotkać można takie rozwiązania, jednak z czym to się wiąże i czy to aby na pewno takie dobre? System taki jest dość drogi i okazać się może, że teleskop w niego wyposażony, mimo że kosztuje 1500 złotych, pod względem optycznym może być gorszy od teleskopu za 700 złotych, a który takiej funkcji nie posiada. Za wygodę się płaci, powiedzą niektórzy. Tylko co z tego, jeśli przy optyce takiej klasy nie będziesz mógł dostrzec większości obiektów wskazanych przez teleskop. Jeśli w bazie systemu jest 40 tysięcy obiektów, uznać to należy za chwyt marketingowy, bo nie ma szans zaobserwować nawet 1/4 z nich, przy użyciu teleskopu z omawianego przedziału cenowego.

Takie rozwiązanie może okazać się sensowne w przypadku droższej optyki, która jednak nie leży w zasięgu tego artykułu. Uznać można zatem, że w przypadku teleskopów o słabszej optyce, rozwiązanie to jest mało opłacalne, chyba że bardzo cenisz wygodę i jesteś w stanie za nią zapłacić tyle ile za resztę teleskopu.

Przedziały cenowe

Nie każdy dysponuje nieograniczonym budżetem na cele astronomiczne, a przede wszystkim nie każdy potrzebuje drogiego sprzętu. Zastanów się zatem, ile pieniędzy chcesz przeznaczyć na sprzęt? Natomiast my spróbujemy odpowiedzieć na pytanie, co możesz za to kupić.

Do 300 złotych – lepiej kup przyzwoitą lornetkę. Wbrew pozorom, poza obserwacjami naziemnymi, daje ona możliwość zapoznania się z niebem. Może się okazać doskonałym rozwiązaniem dla dziecka. Jest prosta w obsłudze i bardziej poręczna. Do tego jest bardziej wytrzymała, dzięki czemu dziecko będzie mogło zabrać taki instrument na wycieczkę czy spacer.

 

Do 600 złotych – w tym przedziale cenowym można już nabyć teleskop, dzięki któremu obędziesz się z tego typu urządzeniem i poznasz kawałek nieba. Teleskopy z tego pułapu nadają się też do obserwacji naziemnych.

Do 800 złotych – tutaj mogą pojawić się już ciekawe propozycje, dające pole do zabawy. Znajdziesz tu teleskopy newtonowskie o aperturze 5 cali (ok. 130 mm), co może okazać się dobrym początkiem zabawy z astronomią.

Do 1400 złotych – znajdziesz tu zarówno 5 calowe (ok. 130 mm) reflektory z bajerami takimi jak napęd, ale też proste 6 calowe (ok. 150 mm) oferujące już całkiem przyjemne doznania wzrokowe. Wielu astroamatorów na takim sprzęcie już poprzestaje.

Do 2000 złotych – w takim przedziale można dostać nawet 10 calowy (ok. 250 mm) teleskop Netwona na montażu Dobsona. Jeśli dysponujesz właśnie takim budżetem, z pewnością znajdziesz coś co Cię uszczęśliwi. No chyba, że zapadniesz na astronomiczną chorobę – dwucalicę złośliwą

Dwucalica złośliwa ;P

W slangu astronomów amatorów oznacza przypadłość, cechującą się nieposkromionym pragnieniem coraz większego teleskopu. Jeśli w głowie pojawia Ci się myśl "jeszcze dwa cale apertury więcej i kosmos będzie mój" oznacza to, że zostałeś zarażony. Należy pamiętać, że przyjemność można czerpać z każdej wielkości sprzętu i wbrew pozorom odrobinę większy teleskop wcale nie gwarantuje o niebo lepszych doznań. Istotne różnice pojawiają się w przypadku sprzętu o dwukrotnie większej aperturze, lub znacznie lepszej jakości. Natomiast wspomniane dwa cale nie sprawią, że raczyć się będziesz mógł obrazami jak z teleskopu Hubble'a, ale z pewnością obciążą Twój budżet.

Nie daj się zrobić w balona

Bardzo ważne jest, aby teleskop kupować tylko w miejscach, w których są ludzie znający się na nich, a najlepiej parający się astronomią. Bezwzględnie omijać należy wszelkie „hiperpromocyjne” oferty na serwisach aukcyjnych oraz w hipermarketach. W tych drugich personel ma za zadanie sprzedać towar, a nie Ci doradzać. Kupuj zatem tylko w specjalistycznych sklepach zajmujących się optyką lub nawet tylko teleskopami. Uchroni Cię to przed problemami z wybrakowanym sprzętem oraz personelem.

"Megapowiększenie 600x za jedyne 99 złotych!" Brzmi wiarygodnie? Niezbyt. Zatem omijaj szerokim łukiem, wszelkie oferty gdzie ktoś próbuje sprzedac profesjonalne, megapowiększające i ultradokładne teleskopy w cenie mniejszej niż dobry okular.

Jeśli producent dokłada do teleskopu sporo części, powinno to wzbudzić Twoje wątpliwości. Oferty, gdzie dodawane są 4 okulary, 3 soczewki Barlowa, prom kosmiczny i pilniczek do paznokci, również nie będą dobrym wyborem. Dlaczego? Bo przyzwoity sprzęt musi kosztować i nikt nie będzie rozdawał go za półdarmo.

Marka znaczy jakość

Wybieraj tylko sprzęt dobrych i sprawdzonych producentów. W innym wypadku może się okazać, że duże pieniądze zostały wydane na coś, co nie powinno nosić miana teleskopu. Jakim firmom można zaufać?

Antares, Bresser, Baader, Bushnell, Celestron, Delta Optical, Meade, Orion, Synta/Sky-Watcher, Soligor, Takahashi, TeleVue, Tał, Vixen, William Optics, Jukon

Innych firm unikaj, dzięki temu nie narazisz się na niepotrzebne koszta i nerwy. Jeśli kupujesz sprzęt z niepewnego źródła koniecznie zwróć uwagę, czy nazwa nie jest przypadkiem przekręconą nazwą znanej marki np.: Maede, Breser czy Soligar. Poza tym szczerze odradzamy zakup z niepewnego źródła.

Podsumowanie

Jeśli masz ochotę obserwować obiekty głębokiego nieba, najlepszym wyborem będzie teleskop newtonowski o możliwie dużej aperturze. Jeśli jednak chcesz poznać kosmiczne sąsiedztwo, idealnym rozwiązaniem będzie refraktor lub Maksutov-Cassegrain. Poza tym koniecznie weź pod uwagę swoje możliwości obserwacyjne i logistyczne, ponieważ to od nich w dużej mierze zależeć będzie częstotliwość użytkowania sprzętu. Chyba nie trzeba dodawać, że sprzęt nieużywany, nie przynosi radości. Owocnych zakupów!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
     
   
 

UWAGA - dział w PRZEBUDOWIE!

Dotychczas w dziale SPRZĘT (i pomoce naukowe) opisywałem wyłącznie prace związane z udoskonalaniem i poszerzaniem bazy materiałów służących do obserwacji i fotografii gwiaździstego nieba oraz popularyzacji wiedzy astronomicznej. Po zwycięstwie w konkursie "Moje Okno na Wszechświat" w dziale tym będę opisywał przede wszystkim postępy prac przy tworzeniu

Obserwatorium Astronomicznego "Pod Wzgórzem Astronautów".

Na drugim planie będzie opisany tu mój sprzęt i wszelkie materiały, które w przyszłości znajdą się na wyposażeniu obserwatorium...

 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 
 

Sfera armilarna w wersji współczesnej... 

Przy pomocy tego modelu będzie można z łatwością wytłumaczyć wiele pojęć astronomicznych takich jak np. równik niebieski, ekliptyka, zodiak oraz przedstawić wzajemne nachylenia płaszczyzny orbity Księżyca względem równika niebieskiego i ekliptyki. Myślę jednak, że na tym nie koniec...

 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 

Od projektu poprzez makietę do prototypu - czyli budowa

Obserwatorium Miłośnika Astronomii Procyon 2010

 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 
 

 

 Budowa prototypu

 OBSERWATORIUM MIŁOŚNIKA ASTRONOMII "Procyon 2010"

 

 To dla mnie wielka sprawa. Dwa miesiące pracowałem nad projektem tej maksymalnie uproszczonej konstrukcji, potem powstała makieta w skali 1:20, a w ostatnich tygodniach - sukcesywnie po kilka godzin dziennie - realizowałem projekt  (lipiec/sierpień 2010). Chciałem aby podczas Pokazu Astronomicznego pt. "Księżycowe kratery w zasięgu ręki" 17.08.2010 nastąpiła pierwsza publiczna prezentacja OMA. Niestety padał deszcz więc z obawy przed uszkodzeniem sprzętu optycznego i elektronicznego przenieśliśmy się do naszej Pracowni Astronomicznej i w sumie nie udało się  pokazać prototypu mojego obserwatorium jak należy (krótka relacja w dziale POP) Kolejna okazja nadarzyła się podczas wrześniowego 1. Wieczoru Astronomicznego w MDK Radomsko (patrz dział POP). Chłodny, wrześniowy wieczór okazał się idealny do sprawdzenia sprzętu w rzeczywistych warunkach obserwacyjnych, a w październiku i podczas kolejnych "Wieczorów" w miesiącach zimowych może się okazać wręcz niezbędny do przeprowadzenia obserwacji w godziwych warunkach...

 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 

LOGO Obserwatorium Miłośnika Astronomii ma ścisły związek z logo planetarium. W końcu prawdziwe niebo w pogodną noc to planetarium w najdoskonalszej formie. Chciałem, żeby ta symboliczna litera "P" znalazła tu zastosowanie, dlatego nazwałem ten prototypowy model Procyon 2010. 2010 to oczywiście rok narodzin pomysłu i realizacji prototypu...

Procjon (α CMi) – gwiazda położona w gwiazdozbiorze Małego Psa.

Jest jedną z najbliższych nam gwiazd, znajdującą się w odległości zaledwie 11,36 roku świetlnego od Układu Słonecznego. Nazwa tej najjaśniejszej gwiazdy w konstelacji Małego Psa wywodzi się z języka greckiego i wyraża fakt, że Procjon wschodzi nieco wcześniej niż gwiazda Syriusz w pobliskim gwiazdozbiorze Wielkiego Psa. Procjon jest gwiazdą podwójną, której główny składnik jest podolbrzymem o żółtobiałym zabarwieniu. Moc jego promieniowania 7,7 razy przewyższa moc promieniowania Słońca. Towarzyszem Procjona jest biały karzeł, obiegający go w ciągu 40,65 roku. Jego masa stanowi 0,63 masy Słońca, a średnica jest 100 razy mniejsza od średnicy naszej Dziennej Gwiazdy. Na niebie odnajdziemy jeszcze jednego towarzysza Procjona, z którym tworzy on parę optyczną.

Procjon jest ponadto jedną z gwiazd tzw. trójkąta zimowego, który oprócz niego tworzą Syriusz z Wielkiego Psa i Betelgeza z Oriona.

 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 

14 sierpnia 2010 - 04:10 - Astronomiczny poranek - przygotowanie mocowania teleskopu Newtona Quasar PJ 170/1300 do montażu z napędem EQ-2

Dzisiejsza praca nad sprzętem to kolejny element przygotowania do pokazu astronomicznego 17 sierpnia 2010. Zastosowane obejmy to - myślę - bardzo praktyczny pomysł dla wielu miłośników astronomii budujących swój własny teleskop: są to mianowicie uchwyty rur wentylacyjnych dostępne w wielu rozmiarach w sklepach z artykuami instalacji hydraulicznych... Posiadają przyspawane nakrętki co znacznie ułatwia dalsze zamocowanie ich do montażu. Ja wykonałem w tym celu płaskownik. Obejmy obłożone są gumowymi uszczelkami dzięki czemu nie ma obawy o porysowanie tuby teleskopu. Części metalowe pomalowałem czarnym lakierem, aby ich kolorystyka komponowała się z pozostałymi akcesoriami tuby optycznej.

 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 

 9 lipca 2010 - 04:20 - Astronomiczny poranek - Instalacja napędu EQ-2

 

Dzisiaj z samego rana zainstalowałem napęd EQ-2 do montażu o tej samej nazwie posiłkując się instrukcją napisaną przez fachowców z Delta-Optical. Prosta sprawa. Na początku największą zagadką dla mnie była krzywka znajdująca się w pobliżu koła zębatego, jednak po prawidłowym zamontowaniu napędu okazało się, że służy ona do załączania i „odstawiania” napędu (foto). Najpierw ustawia się obiekt w polu widzenia teleskopu. Po dokręceniu śrub mocujących w montażach niższej klasy zawsze trzeba po tym jeszcze raz ustawić dokładnie obiekt w centrum pola widzenia za pomocą śrub mikroruchów. Gdy jest idealnie wtedy opusza się krzywkę i sprężyna dociska zębatkę napędu do koła napędowego montażu. Dalej to już sama przyjemność obserwacji...

 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 

9 czerwca 2010 - 04:00 - Astronomiczny poranek z EQ-2...

Dziś rano rozpakowałem przesyłki, które nadeszły wczoraj. W jednej kompletny montaż EQ-2 (starszy brat EQ-1), w drugiej napęd w osi rektascensji do montażu Sky-Watcher EQ-2 z pilotem do korekcji ustawienia obserwowanego obiektu w polu widzenia. SUPER SPRAWA ! Niestety, tak jak w przypadku montażu EQ-1 i MTO-11CA tak i tutaj trzeba dorobić obejmy do tuby teleskopu (słynna 170-tka poszukująca na stałe... - patrz dział SPRZĘT) oraz uchwyt łączący głowicę montażu z obejmami. Trochę czasu wymaga również podłączenie napędu, wiec to wszystko może potrwać, bo w pierwszej kolejności muszę namalować jeden obraz (fotorelacja z pracowni malarskiej w dziale "Dzieło").

 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 

6 maja 2010 - 4:30 - mocowanie dla MTO-11CA ukończone

Dziś wczasnym rankiem rozmontowałem częściowo montaż od AstroDarka. Nasmarowałem ruchome części i zainstalowałem nowy pierścień w osi deklinacji. Następnie przyniosłem z "suszarni" pomalowany dzień wcześniej matowym czarnym lakierem uchwyt do zamocowania MTO do montażu. Od wewnątrz przykleiłem kilka pasów miękkiej taśmy, aby nie tarły o siebie metalowe powierzchnie uchwytu i teleskopu. W ten sposób ukończyłem prace nad podłączeniem tych dwóch - rozdzielnie zupełnie bezużytecznych rzeczy ;) ...

 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 

19 kwietnia 2010 - 04:30 - mocowanie MTO-11CA do montażu EQ-1 z napędem już funkcjonuje!

Wprawdzie jeszcze nie jest dokończone - konieczne są drobne regulacje i malowanie oraz naklejenie taśm gumowych chroniących korpus Cassegreina przed zarysowaniem, ale już można prowadzić obserwacje! Obejma mocująca wykonana jest z blachy stalowej o grubości 1 mm. Wykonałem szereg otworów odsłaniających gwintowane elementy mocowania w które wyposażony jest korpus MTO. Można będzie je wykorzystać do zainstalowania lunetki celowniczej jak również aparatu fotografcznego.

 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 

17 kwietnia 2010 - nowy obiektyw w kolekcji astrofoto; oto co pisał o nim w aukcji sprzedający:

Teleobiektyw - legenda, wyjątkowy pod każdym względem. Wspaniały, BRENNER AUTO TELEPHOTO LENS 1:2.8 f=135mm mocowanie M42 - LENS MADE IN JAPAN

Dwa dekielki, wysuwana osłona przeciwsłoneczna. Doskonały w swojej klasie, doskonała optyka, bardzo udana konstrukcja. Nie trzeba zachwalać, fantastyczna optyka o przepięknym kontraście, ostrości i odwzorowaniu barw. Bardzo często stosowany w fotografii portretowej (ze względu na dużą jasność) i w makro. Optyka na prawdę bardzo ostra (od f2.8 i na każdej wartości przysłony). Obiektyw ostrzy już od 1m. Wizualnie stan idealny, JAK NOWY, praktycznie brak śladów używania. Mechanicznie jak nowy, pierścienie pracują płynnie, precyzyjnie, bez luzów. Przysłona jak nowa, czysta sucha, działa w pełnym zakresie, reaguje błyskawicznie. Optyka bardzo ładna, czysta, bez rys, plam, przebarwień itp... Znikoma ilość pyłków, które kompletnie nie mają wpływu na jakość zdjęć. Powłoki MC intensywne i równomierne, bez przetarć.

Jeden z moich ulubionych obiektywów. POLECAM !!!

Wszystko okazało się prawdą - już nie mogę się doczekać kiedy wymierzę ten super jasny obiektyw w kierunku Mgławicy Ameryka Północna czy mgławic Strzelca M8 i M20 (Laguna, Trójlistna Konicznyna...)

 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 

5 marca 2010 - Montaż paralaktyczny EQ-1 NABIERA MOCY!

 

Dzisiaj, bardzo wcześnie rano zainstalowałem napęd Sky-Watcher EQ-1 Economic, który zgodnie z przewidywaniami otrzymałem wczoraj. Przesyłka kurierska z firmy Delta-Optical praktycznie natychmiastowa. Paczka zapakowana tak jakby wewnątrz był serwis z porcelany… Zero problemów. Profesjonalnie. Wewnątrz drobna niespodzianka – „Efemerydy astronomiczne na rok 2010” wydawnictwa Vega (Vademecum Miłośnika Astronomii). Wielkie dzięki.

Teraz nadszedł czas by zainstalować MTO i teleskop z prowadzeniem gotowy. Do obserwacji wizualnych na pewno sprawdzi się w 100%. Do astrofotografii raczej w stopniu podstawowym – czyli z krótkimi ogniskowymi i krótkimi czasami ekspozycji. Dodatkowym problemem jest – szczególnie w tym drugim zastosowaniu – brak lunetki biegunowej co praktycznie wyklucza możliwość precyzyjnego ustawienia montażu względem gwiazdy polarnej. A to w astrofotografii jest podstawą sukcesu. Jednak wiele można przecież w danej konstrukcji udoskonalić. Wystarczy tylko odrobina zapału, czasu, ale i trochę grosza…

 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 

Napęd ekonomiczny Sky-Watcher EQ-1 Economic - to najprostszy spośród dostępnych na rynku napędów do montaży paralaktycznych. Niweluje on ruch sfery niebieskiej wywołany obrotem Ziemi wokół własnej osi. Zasilany jest baterią 9V, która według producenta wystarcza na 40 godzin pracy. Napęd ten posiada płynną regulację prędkości obrotowej silnika aby można było ją dostosować do prędkości ruchu sfery niebieskiej.

 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 

Prezentowany poniżej sprzęt i pomoce naukowe, zgromadzone przez kilkanaście lat, stanowią bogaty wachlarz materiałów służących do wizualizacji  zjawisk astronomicznych  oraz obserwacji ciał niebieskich  podczas zjazdów Klubu Astronomicznego oraz na wszelkiego rodzaju publicznych pokazach astronomicznych.

 
     
   
 

Tał-1 arcydzieło rosyjskiej optyki

Reflektor Newtona 110/806mm

Mój wierny towarzysz obserwacji astronomicznych

Rok produkcji 1986 - w moich rękach od 1993 roku; drobny remont estetyczny 2009. Obecnie mało używany; ustawiony w salonie jako pamiątka początków...

Jakaż to była radość i podniecenie, kiedy zapadła decyzja o zakupie mojego starego, dobrego Tala. Z drżeniem rąk zmieniałem okulary, żeby nic nie upadło, nic się nie zepsuło. A obrazy jakie dawał - ostre, krystaliczne - zapierały dech kiedy przerzuciłem się z lornetki 11x40 produkcji naszych wspaniałych - Polskich Zakładów Optycznych. Chociaż średnica lustra głównego jeszcze nie rozkłada na łopatki to naprawdę jest to godny polecenia sprzęt będący wciąż jeszcze w sprzedaży i jak zawsze w przystępnej cenie...

 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 

170-tka - arcydzieło polskiej optyki -

Reflektor Newtona 170/1300mm

zbudowany przez Pana Jerzego Poruczkę - firma QuasarPJ

Grafika

 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 

Teleskop ten to nagroda w konkursie zorganizowanym wiosną 2003 roku przez portal teleskopy.pl - zająłem III miejsce za pracę pt. Domowe Obserwatorium Astronomiczne

"Domowe Obserwatorium Astronomiczne" to praca na temat adaptacji części strychu (poddasza) w domu na małe obserwatorium. Karty w pierwszej części pracy wypełniają opisy i zdjęcia z budowy i wykończenia pomieszczenia obserwatorium; z montażu okna dachowego. Druga cząść to teksty (obdarzone rysunkami i fotografiami) z kilkudziesięciu sesji obserwacyjnych z mojego Zeszytu Obserwacji Astronomicznych...

 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 

Lornetka  teatralna 2,3 x 40

Najmniejszy sprzęt - najgłębsze doznania obserwacji astronomicznych...

Niesamowite możliwości w obserwacjach astronomicznych daje ta lornetka. Małe powiększenie (tylko 2,3 x) sprawia, że pole widzenia jest bardzo duże. Przykładowo gwiazdozbiór Lwa spokojnie mieści sie w całości w polu widzenia. Tak samo Orion. Jednocześnie bardzo duża średnica obiektywu (40mm) powoduje, że znacznie zwiększa się zasięg obserwacji w porównaniu z okiem nieuzbrojonym. Suma sumarum efekt jest taki jakby się patrzyło na niebo gołym okiem, ale okiem o nadludzkich możliwościach !!! Wspaniałe są doznania podczas obserwacji takich gwiazdozbiorów jak Strzelec czy Skorpion. Mnóstwo gwiazd na tle smugi Drogi Mlecznej odciętej linią drzew i domów na horyzoncie... Niesamowity efekt "astronomii estetycznej" !!!

 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 

LORNETKA

Delta Optical - Taiga 7x50

Ta lornetka to pod względem parametrów chyba najlepszy wybór dla miłośników astronomii. Niewielkie powiększenie - tylko 7x,  przy średnicy obiektywu 50 mm i z zastosowaniem pryzmatów typu Bak 4 daje w sumie jasny, ostry obraz o dużym polu widzenia. Najbardziej zaskakującą obserwacją jaką udało mi się przeprowadzić z jej pomocą było dostrzeżenie światła popielatego Księżyca na dzień przed pierwszą kwadrą! Ostrość gwiazd jak na moje oko - super, chociaż zapewne może być jeszcze lepiej, ale jak za cenę w okolicach 200 zł to uważam ten sprzęt za doskonały do obserwacji astronomicznych i przyrodniczych. 

 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 

Spektroskop własnej konstrukcji

Powstał w 1993 roku jako pomoc naukowa w tworzonej pracy konkursowej ("Teleskopowe i spektroskopowe obesrwacje ciał niebieskich") na X Ogólnopolskie Młodzieżowe Seminarium Astronomiczno-Astronautyczne w Grudziądzu.

Materiały: metal, drewno, papier oraz... najwyższej jakości szkło optyczne w postaci pryzmatu (serce urządzenia) pochodzącego z uszkodzonego spektroskopu prodkcji PZO! Jakaż to była radość i podekscytowanie, gdy pierwszy raz skierowałem mój spektroskop na Słońce; wyregulowałem ostrość i szerokość szczeliny i wtem ukazały się w całej okazałości - cieńsze od włosów - linie absorpcyjne Fraunhofera (rys. poniżej) na tle przepięknych barw widma emisyjnego Słońca!

Na szczególną uwagę zasługuje tu również statyw wykonany przez mojego Tatę. Posiada on zmyślnie skonstruowane mikroruchy wykorzystujące starą jak świat zasadę zamiany ruchu obrotowego na posuwisto-zwrotny, z jaką mamy do czynienia w przypadku zestawu śruby z nieruchomą nakrętką! Nie zapomnę skupionej twarzy Taty, który w owych dniach, do późnych godzin wieczornych, pochylony nad swoim zeszytem projektowym, rozważał różne rozwiązania w poszukiwaniu najprostszego, aby przypieczentować wielki sukces strony optycznej...

 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 

Sprzęt Astro-Fotograficzny

PRAKTICA MTL-3 plus komplet obiektywów o ogniskowych: 20, 29, 50, 70-210 i wreszcie MTO-11CA czyli 1000mm.

Do tej kolekcji należy doliczyć również statyw fotograficzny, nasz Paralaktyczny AstroMebel oraz montaż EQ-1 od AstroDarka, gdyż posiadając napęd w osi rektascensji stał się on również pewnym podstawowym narzędziem do fotografowania nieba…

Mój sprzęt do astrofotografii jest może troszkę archaiczny, ale do pierwszych prób fotografowania nieba w zupełności wystarczający. Obecnie w swoim aparacie mam kliszę do slajdów. To już czwarta klisza tego typu. Przez sentyment do tradycyjnych metod; dla zachowania ich w pamięci potomnych, param się tego typu fotografią. Z różnych powodów zasób moich fotografii nieba jest dość skromny jednak jeszcze nie wszystko jest stracone. Sprzętu, wiedzy i umiejętności stale przybywa, liczę więc  jeszcze na  zadowalające rezultaty. Sukcesywnie postaram się dorzucać najnowsze zdjęcia w dziale FOTO wzmiankując w dziale NEWS o ich pojawianiu się. Sukcesywnie zamieszczać będę też najlepsze zdjęcia z minionych lat.

 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 

Paralaktyczny AstroMebel 

znany pod nazwą "koziołek" - rodzynek wśród naszego sprzętu...

Wspaniały wynalazek! Szczyt myśli technicznej! ;)

Przedstawiam jego zdjęcie po tunningu dokonanym w styczniu 2010 roku. Poniżej materiały na temat naszego "koziołka" nadesłane przez szanownego konstruktora Artura Maciąga - krótki opis i kilka fotek z "placu budowy" oraz moje podziękowanie...  Materiał ten właśnie w widocznej formie graficznej zamieściłem na korpusie "koziołka" co również widoczne jest na poniższych zdjęciach.

 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 
Powyżej fotki zrobione 2 lutego 2010 na zajęciach Klubu Astronomicznego - po prawej autor naszego AstroMebla - Artur Maciąg. Dorzucił do całości obiecane, oryginalne zapiski techniczne z budowy, które po zalaminowaniu zostaną też zainstalowane na którejś z płyt koziołka...
 
     
   
 

Prace, które wykonałem celem uświetnienia wizualnego i usprawnienia technicznego naszego koziołka:

  •  korpus z płyt MDF został pomalowany na czarno emalią, a brzegi oklejone na gorąco meblową listwą brzegową w kolorze "aluminiowym" celem zabezpieczenia płyt przed wilgocią i dla efektu estetycznego,
  • dołączyłem LUNETKĘ BIEGUNOWĄ - GAMO 3-7x28 TV - z krzyżem celowniczym co na pewno znacznie ułatwi odpowiednie ustawienie sprzętu wzgędem Gwiazdy Polarnej,
  • zainstalowałem oryginalną śrubę mocującą do aparatu fotograficznego co znacznie zwiększyło skuteczność mocowania aparatu,
  • zainstalowałem dwa uchwyty meblowe ułatwiające przenoszenie sprzętu,
  • zainstalowałem przygotowany wcześniej przez Artura regulator prędkości obrotowej silniczka napędowego,
  • wszystkie połączenia elektryczne zostały wykonane na złączkach typu "Jack".
 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 

MODEL 3D

wzajemnych położeń planet względem Ziemi i Słońca

Bardzo przydatna i skuteczna w przekazywaniu wiedzy makieta o wymiarach 100x70cm z namalowanymi orbitami Merkurego, Wenus (planety wewnętrzne), Ziemi  i Marsa (pierwsza z planet zewnętrznych Układu Słonecznego) i opisami nazw wzajemnych położeń planet. W centrum znajduje się żarówka o mocy 60 W, która symuluje Słońce. Modele planet wykonane są z piłeczek pingpongowych dzięki czemu z pozycji Ziemi doskonale widoczny jest np. mechanizm powstawania faz Wenus... Wszelkie aspekty związane z mechaniką nieba wyjątkowo wymagają od słuchaczy wyobraźni przestrzennej. Plansze dwuwymiarowe (przykład: slajd o fazach Wenus prezentowany poniżej) nie pozwalają w tak łatwy sposób na zrozumienie wzajemnych położeń planet jak ów model trójwymiarowy...

 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 

Makieta fragmentu powierzchni Księżyca

"Rejon krateru Kopernik"

To fantastyczny model wycinka powierzchni Srebrnego Globu umożliwiający symulację zmian wyglądu księżycowego krajobrazu w zależności od jego fazy. Zupełnie inaczej wygląda Księżyc podczas pełni niż w pierwszej czy trzeciej kwadrze. Gołym okiem obserujemy tylko zmiany kształtu całego globu oraz zmiany zabarwienia mórz księżycowych. Jednak dopiero obserwacje teleskopowe odsłonić mogą całe bogactwo zmian wyglądu takich formacji jak kratery, góry księżycowe, gigantyczne urwiska skalne...

 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 

Gipsowy model historii Księżyca

"Chronologia Księżyca"

To również bardzo przydatna pomoc naukowa, tym razem w opowieści o tym jak powstał Księżyc; taki jakim go widzimy dzisiaj - 4,4 miliarda lat od jego burzliwych narodzin. Podobnie jak makieta "Rejon krateru Kopernik" poszczególne wycinki "wyjęte" ze Srebrnego Globu na kolejnych etapach ewolucji wykonane są z gipsu protetycznego. Elementy powierzchni zostały uformowane przy pomocy narzędzi protetycznych zanim gips zastygł, a następnie oszlifowane na szlifierce protetycznej i pomalowane farbami akrylowymi...

 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 

Mapa Księżyca

Wydruk księżycowego globu w opracowaniu (dostępnym w Internecie)  Ralpha Aeschlimana z 2005 roku + malowanie tła czarną farbą akrylową.

A oto efekt: Estetyczna i prosta plansza z Mapą Księżyca. Bez nadmiaru informacji, zdjęć, grafik. Tylko glob Księżyca i czerń kosmosu. Mapa Księżyca w wykonaniu Ralpha Aeschlimana jest bardzo ciekawa pod względem rozmieszczenia współrzędnych selenograficznych: Odcinki pomiędzy poszczególnymi wartościami współrzędnych (długości i szerokości selenograficznej) są w całym przedziale (od 0˚ ÷ 90˚) jednakowej długości. Wpływa to pozytywnie na sposób przedstawienia kraterów znajdujących się w pobliżu brzegów tarczy Księżyca.  Mapa oprócz licznych nazw kraterów i mórz księżycowych posiada również zaznaczone miejsca lądowań wszelkiego typu obiektów ziemskiego pochodzenia, które licznie penetrowały powierzchnię Srebrnego Globu w latach 60-tych i 70-tych (lądowniki programu Apollo, lądowniki Surveyor, statki Ranger, Luna).

 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 

Rozmiary kątowe planet

Bardzo przydatna plansza poglądowa...

Dzięki informacjom zawartym na tej planszy można z łatwością uzmysłowić sobie jak maleńkie w porównaniu z tarczą Księżyca są tarcze planet naszego Układu Słonecznego. Po lewej dziś już pamiątkowy, oryginalny materiał przygotowany na konkurs astronomiczny w 1993 roku, niedawno odnowiony i oprawiony w antyramkę. Po prawej stronie natomiast oprawiona w fotoramę plansza o wymiarach 100x70cm stworzona specjalnie do Pracowni Astronomicznej w roku 2006.

 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 

Podświetlana Mapa Nieba

Majstersztyk rękodzieła o tematyce astronomicznej !

Mapę tę wykonałem własnoręcznie w 2002 roku. Główną jej część stanowi płótno lniane o wymiarach 70 x 100 cm rozpięte na krośnie, na którym namalowałem farbami olejnymi mapę, a następnie przy pomocy nagrzewanych gwoździ o różnej średnicy przekłuwałem punkty gwiazd stosownie do ich jasności. Mapa w bardzo piękny sposób przedstawia niebo widoczne z obszaru Polski. W zacienionym pokoju włączone podświetlenia nadają jej niepowtarzalny charakter rodem z pokładu statku kosmicznego... Mapa podzielona jest wewnątrz na pięć części. Przełączniki pozwalają włączyć (pdświetlić) np. tylko gwiazdozbiory zimowe. Za pomocą typowego ściemniacza można zmienić jasność gwiazd. Można też włączyć/wyłączyć podświetlenia przełączników oraz legendę...

 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 

Slajdy edukacyjne

Podstawy astronomii w pigułce

SLAJDY EDUKACYJNE zostały wykonane jako pliki cyfrowe na podstawie tekstów i zdjęć zaczerpniętych z internetu, a następnie naświetlone na kliszę do slajdów. Zawierają podstawowe pojęcia i zjawiska astronomiczne. Wśród tytułów mamy np: Jasność absolutna i obserwowana, Roje meteorów, Niebo: wiosna, lato, jesień, zima, Współrzędne astronomiczne, Odległości we Wszechświecie, Fazy Księżyca, Zaćmienie Księżyca, Zaćmienie Słońca, Zjawiska świetlne w atmosferze ziemskiej, Merkury i Wenus - fazy, Podróż na Księżyc i inne. Szczerze mówiąc jest to dla mnie jedna z najcenniejszych rzeczy do pomocy na zajęciach, w którą swego czasu włożyłem sporo czasu, ale warto było. Korzystam z nich bardzo często. A rzutnik? To niezniszczalny i tani w eksploatacji szlagier produkcji PZO Warszawa (znowu PZO...) Diapol Automat. Prosta budowa, solidna kostrukcja. Newralgiczne, ruchome części z metalu a nie lichego plastiku. Zasilanie z transformatora - wieczne. Nie takie jak zasilacze do komputerów - 300 zł co 2-3 lata...

 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 
 

Gips protetyczny i pastele...

...w służbie popularyzacji astronomii.

Bardzo ciekawą pomoc naukową stanowią modele przedstawiające widoki na planety gazowe: Jowisza (z lewej) i Neptuna (z prawej) z powierzchni ich księżyców (kolejno: Ganimedesa i Trytona). Modele powierzchni księżyców wyrzeźbiłem z bardzo twardego gipsu (stosowanego w protetyce) przed jego zastygnięciem, a następnie pomalowałem farbami akrylowymi. Widoczne w tle planety nad ich horyzontami są namalowane pastelami. Patrząc z bliska, przy odpowiednim nachyleniu i oświetleniu modeli można się przenieść do innych światów. Wyobrazić sobie jak wyglądałoby niebo gdyby dało się tam żyć; mieszkać...

 
     
   
 
Grafika